Jak pracujemy?
Drewno
Większość pokładów wykonujemy z teku dzikorosnącego. Kiedyś był to Tek Birmański a dziś Indonezyjski. Materiał selekcjonujemy i obrabiamy osobiście dając możliwość wyboru grubości oraz szerokości klepek pod konkretną jednostkę.
Klej
Klepki pokładu mocowane są za pomocą kleju epoksydowego, bez użycia jakichkolwiek łączników mechanicznych. Jest to proces bardziej czasochłonny ale pozwala wyeliminować wiele problemów eksploatacyjnych pojawiających się po latach.
Fuga
Stosując pełen system opracowany przez SIKA zawierający aktywator, primer, oraz SIKA 290 DC PRO zalewamy rowki w ułożonych listwach z naddatkiem. Dzięki temu, po docelowym szlifowaniu, powierzchnia pokładu jest idealnie równa.
Szandek
Pokład bez szandeków jest jak obraz bez ramy. Szandeki to szersze listwy biegnące wzdłuż burty, pokładówki i luków. Stanowią obramowanie i umocnienie klepek pokładu. Dodają stylu i tradycyjnego wyglądu.
„Rybki”
Pracochłonny proces ręcznego wcinania się w szandeki sprawia, że żadna listwa nie kończy się w ostro zakończony szpic. Wygląda to dekoracyjnie, zwłaszcza na klepce królewskiej biegnącej środkiem pokładu. Jest to jednak poparty tradycją, praktyczny sposób na poprawę szczelności i żywotności pokładu.
Czary rzemieślników
Przy wykonywaniu nowego pokładu nasi mistrzowie starają się zawsze wywołać wrażenie symetryczności jachtu. Tylko ten kto, nie pracował w szkutnictwie może wierzyć, że lewa burta jest lustrzanym odbiciem prawej. Aby ukryć niesymetryczność jednostki potrzeba sporo wiedzy i trików.
